Language
Chip Tuning Blog

Czy auta elektryczne mają przyszłość?

2015-10-29 10:58
przez V-tech
Samochód elektryczny

Teraz, kiedy chip tuning samochodów stał się prawie gałęzią przemysłu motoryzacyjnego, a silniki spalinowe nie znajdują się chyba jeszcze tylko w nożu do chleba, przychodzi czas na zastanowienie się – co z tym prądem? Samochód elektryczny wydaje się wyraźnie tańszy w eksploatacji, chyba, że wymyśli się zwariowaną metodę „obniżania” ceny pojazdu, na jaką wpadł Renault ze swoim Renault ZOE (baterie trzeba wynajmować od Renault, cała reszta samochodu kosztuje pod 100 000 zł - ogólnie genialny pomysł, jak drogo sprzedać semi-Clio). Jednak jeżeli założymy cykl życia samochodu wynoszący nawet 15 lat, to wzrost kosztów nabycia nie kompensuje lub ledwo wyrównuje oszczędność na paliwie. Dodajmy do tego perspektywę, że nawet Renault nie ma w swoich stacjach diagnostycznych miejsc do ładowania swoich ZOE (ma w niektórych i bohatersko oferuje godzinę darmowego ładowania), a nie ma nic gorszego, niż brak infrastruktury. Prąd ciężko przynieść w kanistrze, benzyna jest powszechnie dostępna.

Druga strona medalu jest taka, że auta spalinowe zatruwają środowisko, a elektryczne jakby mniej. Nie jest tak, że zanieczyszczenie jest zerowe (też mają smary, oleje w przekładniach itd. - a te się wymienia, a przynajmniej produkuje), ale na pewno wygrywają znacznie. Czyżby? W polskich warunkach różnica jest taka, że jak ludzie zaczną ładować swoje eko-wozy, to o tyle więcej mocy muszą dostarczyć elektrociepłownie i elektrownie. A one są… na węgiel. W przeważającej części na węgiel. Auta elektryczne „palą” węgiel. Przynajmniej w Polsce są one odpowiednikami pierwszych pojazdów z napędem parowym, z tą różnicą, że te przedpotopowe twory zamieniały energię z węgla poprzez ciepło na pracę, natomiast samochód elektryczny korzysta z dłuższego łańcucha pokarmowego i ponosi np. konsekwencje przesyłu energii (a co za tym idzie – dodatkowych strat). Ale jak wpinam takiego ZOE czy Nissana Leaf do ściany to w duszy słyszę krzyk kierownika w Bełchatowie: Panie Czesiu, pan sypnie więcej węgla pod kocioł, bo szanowny pan hipster chce jeździć ekologicznie i musi naładować swoje ekologiczne litowo-itrowo-manganowo-pół-tablicy-Mendelejewa akumulatory, których recycling wcale i niczego nie zanieczyści.

Nie jestem wrogiem aut elektrycznych. Awangardowe konstrukcje pokroju Audi A3 e-tron mają sens. Hybrydy – oczywiście też. Ale chyba Renault ZOE i Nissan Leaf nie są jeszcze czymś, na czym można oprzeć przyszłość motoryzacji. Cieszą pomysły na super auta na prąd, takie jak Tesla S czy Tesla Roadster. Ale w Polsce na dzień dzisiejszy bez 500 km zasięgu nie da się używać auta elektrycznego tak swobodnie, jak spalinowego.

Polska nie przyjęła też postawy promującej auta elektryczne (chociażby poprzez budowę infrastruktury). Rozumiem – blackout grozi nam za parę lat prawie pewny i bez tysięcy Leafów wiszących na zielonych drzewach, pardon, zielonych stacjach szybkiego ładowania. Nasze elektrownie używają technologii pamiętającej Stalina, a części w turbinach generatorów nie są wymieniane, bo umarł już ostatni przedwojenny pracownik, który pamiętał, jak się to cholerstwo zatrzymuje.

Trochę na przekór sobie postanowiłem, że stacja szybkiego ładowania aut elektrycznych w Krakowie powstanie przy V-tech Tuning. Zobaczymy, kiedy pojawi się na niej pierwszy e-samochód. I czy wcześniej w Bełchatowie i Turoszowie nie wywali stopek.

PS: Grzebię właśnie w oprogramowaniu sterownika Nissana Leaf (MEV01). Chip tuning auta elektrycznego jest możliwy! Co prawda polega on na zwiększeniu mocy silnika przy szybszym zużyciu energii (ale w końcu większa moc w spalinówce też kosztuje, gdy się ciśnie bez opamiętania, a chip tuning obniża zużycie paliwa tylko przy umiarkowanym stylu jazdy i jak jest dobrze zrobiony). Nissan Leaf może mieć 10 KM więcej no i mogę ustawić ile ma być mocy i jak reagować ma pedał gazu w trybie Eko. Może to jest jednak przyszłość?

Wróć

Oferta oraz podane ceny mają jedynie charakter informacyjny i nie stanowią oferty handlowej w rozumieniu Art. 66 par.1 Kodeksu Cywilnego. V-tech Tuning s.c. zastrzega sobie prawo do zmiany cen oraz opisywanych na niniejszej stronie usług. Zmiany te mają wówczas charakter wiążący.
Korzystanie z witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie. Więcej informacji w Wikipedii

facebook